winieta 2020 m

DUŻA SALA (Gdynia Arena) | Kolosy (za rok) 2019 | Program

Ilość wyświetleń: 4734 - Dodano: czwartek, 05 marca 2020 00:22

Fot. Jakub Rybicki

XXII Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów

DUŻA SALA

Gdynia Arena | ul. Kazimierza Górskiego 8

wstęp wolny

 

Piątek, 13 marca 2020 roku

DUŻY FOTOPLASTYKON / NOMINACJE: ŻEGLARSTWO, ALPINIZM i EKSPLORACJA JASKIŃ

Prowadzący: Dariusz Podbereski

11.00–11.05

OTWARCIE XXII OSPŻiA oraz KOLOSÓW (za rok) 2019

 

11.05–13.30 | BLOK I | FOTOPLASTYKON

 

11.05–11.30

Jerzy, Jolanta i Karol Jurkiewiczowie

Korona Gór Unii Europejskiej

Rodzinna wyprawa, która zaczęła się od zdobywania Korony Gór Polski, a skończyła wejściem na najwyższe szczyty wszystkich państw Unii Europejskiej. Jolanta i Jerzy Jurkiewiczowie zaszczepili górskiego i podróżniczego bakcyla swojemu synowi, kiedy miał zaledwie sześć lat. Dziś ma już czternaście, a ponieważ rodzice „oszczędzili” mu wcześniej Mont Blanc i Grossglocknera, Karol wybiera się nadrobić zaległości w tym roku. Będzie o radości wspólnego wędrowania, o trudnościach, niespodziankach i o tym, jak radzić sobie w niesprzyjających okolicznościach. Nawet wtedy, kiedy na twoją rodzinę napada… policja.

 

11.35–12.00

Marek Gronowski

Tysiąc odcieni czerni: Botswana, Zimbabwe, RPA

Kilka tysięcy kilometrów autostopem, ciężarówką, łodzią, pociągiem i pieszo. Marek Gronowski wyruszył w podróż z Maun w Botswanie, brnął przez bagna delty Okawango, był na safari (psującym się jeepem i starą awionetką), okradła go hiena, Wodospady Wiktorii odebrały mu dech w piersiach, a to, co zostało, do cna wypaliła pustynia Kalahari. Zmieniony, ale szczęśliwy, dotarł w końcu do Johannesburga. Wbrew pozorom najważniejsze w jego wyprawie nie były jednak krajobrazy, lecz ludzie i ich historie. Nocne rozmowy z kierowcami tirów, opowieści mieszkańców „zakazanych” dzielnic Joburga, przewrotny los nękający białego osadnika z Zimbabwe. Kto się kogo boi w dzisiejszej Afryce, kto kogo szanuje, a kim pogardza – każde spotkanie było jak kolejna perełka nanizana na nitkę. Niektóre do siebie pasują, inne wręcz przeciwnie.

 

12.05–12.30

Robert Jaworski

Rowerem przez Kurdystan

Skomplikowana sytuacja polityczna, urzekające górskie krajobrazy i ludzie wciąż kultywujący wielowiekowe tradycje. Innymi słowy: Kurdystan. Robert Jaworski przez blisko pół roku przemierzył rowerem ponad 6000 km przez jego trzy części: turecką, iracką oraz irańską. Po drodze musiał znosić brzęczenie wojskowego drona nad głową, jadł obiad z partyzantami i słuchał kurdyjskiej muzyki. Co prawda zakup tradycyjnego stroju przypłacił zakuciem w kajdanki, ale przez większość trasy doświadczał ogromnej życzliwości mieszkańców. Nauczył się tańca halperki, lawirował pomiędzy niezliczonymi punktami kontrolnymi i odnalazł szachownicę cesarską.

 

12.35–13.00

Iśka Marchwica

Czerwone drzwi Irlandii

Zaplanowanie czterotygodniowej podróży w formie dużego „loop walk” (spaceru po pętli) okazało się w Irlandii tak oczywiste, jak wieczorna pinta Guinnessa. Jedyne, czego Irlandczycy nie mogli pojąć, to dlaczego dziewczyna z Polski, z nieco za dużym plecakiem, koniecznie chce tę pętlę przejść na własnych nogach. Wędrując przez trzynaście hrabstw w południowej części Zielonej Wyspy, Iśka Marchwica przemierzyła pieszo ponad 700 km, przeszła głównymi szlakami pasm górskich Wicklow i Slieve Bloom, odwiedziła Park Narodowy Killarney i dotarła do stóp najwyższego szczytu irlandzkiej wyspy – Carrantuohill. Dużą część podróży przebyła wybrzeżem, idąc plażą i podziwiając klify (w tym majestatyczne Kilkee). Zachwycała się przyrodą, ale też pukała do drzwi, by poznawać fascynującą historię Irlandii z pierwszej ręki. Wróciła mocno utwierdzona w przekonaniu, że to co bliskie i łatwo dostępne, bywa najbardziej fascynujące.

 

13.05–13.30

Alina Kondrat, Mateusz Waligóra

Atomy. Pieszo przez Salar de Uyuni

W czerwcu 2019 roku fotografka Alina Kondrat oraz Mateusz Waligóra (wyróżnienie w kategorii Wyczyn roku na poprzednich Kolosach za solowy trawers mongolskiej części pustyni Gobi) wyruszyli na największą solną pustynię świata – Salar de Uyuni w Boliwii. Owocem wyprawy miał być film dokumentalny o doświadczeniach Waligóry, który w 2015 roku samotnie przeszedł tę pustynię. Ale przecież - zgodnie z ich słowami - "pustyni nie można pokonać, można ją przejść, jeśli ma się mocne nogi i głowę, dobry sprzęt i dużo szczęścia; można – jeśli sama na to pozwoli”. Dlatego nie wszystko wydarzyło się z godnie z planem. Film Atomy, który na Kolosach będzie miał premierę, to pięknie zilustrowana, zaskakująca opowieść o pokorze wobec przyrody i emocjach, które towarzyszą wędrówce przez pustkowia.

 

13.30–13.45 | PRZERWA

13.45–16.20 | BLOK II | FOTOPLASTYKON

 

13.45–14.10

Marek Kramarczyk

Tropem wielorybów Pacyfiku

Każdego roku humbaki opuszczają zimną Antarktykę i udają się na tropikalne wody południowego Pacyfiku. Tam w osłoniętych zatokach i lagunach wydają na świat potomstwo. Największa szansa na ich spotkanie jest w położonym na środku oceanu Królestwie Tonga. W połowie ubiegłego roku Marek Kramarczyk, kontynuując rozpoczęty cztery lata wcześniej jachtostopowy rejs przez Pacyfik (wcześniej Karaiby), wypłynął im naprzeciw. Na jachcie Ocean View wyruszył z Tahiti w kierunku Australii, po drodze odkrywał bogactwo (ale i koszmar) życia morskiego Polinezji – nurkował z rekinami, pływał z mantami, podziwiał żywe rafy koralowe i oglądał wszechobecne, plastikowe śmieci. A co z wielorybami? W lagunie Beveridge Reef za pomocą drona sfotografował i sfilmował samicę z kilkudniowym cielęciem oraz towarzyszącego im samca, który pełnił rolę eskorty, a kilka dni później, już w Tonga, uwiecznił kolejne bliskie spotkanie z jednoroczną samicą humbaka.

 

14.15–14.40

Michał Kochańczyk

Śladami marzeń

Michała Kochańczyka nikomu przedstawiać nie trzeba. Na Kolosach był i jest „od zawsze”, „od zawsze” też podróżował. Podczas retrospektywnego pokazu opowie o marzeniach, które miał pewien mały chłopiec, pragnący poznawać świat, i o tym, co z tego chłopca wyrosło. Jakie wydarzenia, spotkania i książki inspirowały go przez lata do najrozmaitszych podróżniczych przedsięwzięć? I co sprawiło, że było ich tak dużo. Będą zaskakujące zdjęcia, anegdoty, przede wszystkim zaś opowieści o współtowarzyszach, dzięki którym Michałowi udało się zrealizować tak wiele ambitnych wypraw.

 

14.45–15.20

Ryszard Grześkowiak, Ryszard de Teisseyre

Od Alaski do Niagary przez Jukon i Calgary

Ubiegłoroczny laureat Nagrody Wiecznie Młodzi, Ryszard de Teisseyre, zwany „Markizem”, grant otrzymał na to, co najbardziej lubi – długą rowerową wyprawę w nieznane. Towarzysza podróży szukać nie musiał, od lat jest nim bowiem jego imiennik, Ryszard Grześkowiak, dla ułatwienia (ale nie przez przypadek) zwany „Diabłem”. Panowie wyruszyli z Anchorage w kierunku północno-wschodnim do Dawson City, a stamtąd na południe, przez prowincje Jukon i Kolumbia Brytyjska, do największego miasta Alberty – Calgary, i dalej na wschód aż do Toronto. Doświadczyli potęgi gór, bezmiaru prerii, bezkresu wielkich jezior, niedostępności tajgi, grzmienia Niagary i dobroci ludzi. Zmagali się z insektami, podjazdami, zimnem, wilgocią, tropikiem (na Alasce!), ulewami i żarem słońca. Łącznie wykręcili na rowerach prawie 7500 km. Przez trzy miesiące.

 

15.25–15.50

Monika Witkowska

Lhotse. Radość przez łzy

Zanim w tym roku dołączyła do Kapituły Kolosów, w ubiegłym zdobyła swój trzeci ośmiotysięcznik. Po Evereście (w 2013 roku) i Manaslu (2018) wspięła się na Lhotse. I była to dla niej najtrudniejsza z himalajskich wypraw, przy czym nie chodzi tu o trudności techniczne (które są większe niż na wznoszącym się po sąsiedzku Evereście), ale o wydarzenia, których ofiarami stali się zaprzyjaźnieni z Moniką wspinacze. Z wiosny 2019 Polka na zawsze zapamięta beztroskie, wesołe dni spędzone w bazie, piękne widoki na góry, emocje na przejściu posiekanego szczelinami icefallu, walkę ze słabościami przy pokonywaniu stromego kuluaru, łzy radości na szczycie i łzy bezsilności na dole.

 

15.55–16.20

Mirek Cieszewski

Dwa razy wokół Svalbardu

Dotrzeć do granicy lodu, przenieść się do świata, w którym jesteśmy tylko gośćmi, pogłowie niedźwiedzi przewyższa liczebność ludzi, a o przetrwaniu decyduje rozwaga i dobre planowanie. Popłynąć poza 80°N i żeglować tam, gdzie nie sięgają elektroniczne mapy… Brzmi, jak rojenia szaleńca? Być może! Ale prędzej czy później każdy żeglarz, któremu niestraszne są trudne warunki, poczuje zew Arktyki lub Antarktydy. W 2019 roku załogi kilku polskich jachtów połączyło wspólne marzenie – opłynąć Spitsbergen, a może i dopłynąć do Austfonny, jednego z największych lodowców na świecie. Ostatecznie udało się to jednostce Join Us, która dwukrotnie, z dwoma różnymi załogami na pokładzie, opłynęła Spitsbergen. Uczestnicy wyprawy opowiedzą o trudzie żeglugi, planowaniu i przemieszczaniu się w lodzie, spotkaniach z niedźwiedziami i wielogodzinnych trekkingach po bezludnej ziemi.

 

16.20–16.35 | PRZERWA

16.35–18.50 | BLOK III | NOMINACJE: ŻEGLARSTWO

 

16.35–17.05

Ewa Banaszek, Maciej Sodkiewicz

Lodowe Krainy – Rosyjska Arktyka 2019

Ziemia Franciszka Józefa to najdalej wysunięty na północ ląd Eurazji. Tędy drogi na biegun szukała większość ekspedycji badawczych z przełomu XIX i XX wieku. Rosyjski archipelag był też celem żeglarskiej wyprawy Lodowe Krainy – Rosyjska Arktyka 2019, która w lipcu ubiegłego roku na jachcie Lady Dana 44 wyruszyła z Archangielska. Przez trzy miesiące kpt. Maciek Sodkiewicz i jego załogi żeglowali po zalodzonych wodach Morza Barentsa, asystując rosyjskim naukowcom w badaniach, odwiedzając miejsca związane z erą heroicznych odkrywców i pomagając w renowacji pozostałych po nich zabytków. Dokonali też pierwszego polskiego lądowania na Wyspie Rudolfa i, żeglując w gęstym polu lodowym, przekroczyli osiemdziesiąty drugi równoleżnik.

 

17.10–17.40

Iwona Januszewska, Filip Sułkowski

Sześć metrów przez Atlantyk

Najpierw był pomysł, żeby przekroczyć Atlantyk. Potem szkic na kartce, który z czasem zamienił się w prawdziwy jacht. Ożaglowanie klasyczne, gaflowe, tylko sklejka i drewno. Długość niewielka, odpowiednia do budżetu, ale można wyciągnąć nogi. Dwa lata budowy w ogródkach znajomych, w mieszkaniu, potem wykańczanie już w Gdańsku. Wreszcie pierwsze próbne rejsy po zatoce. Zaliczone. Więc ciężarówka i transport łódki pod Lizbonę. Malowanie, dokręcanie, sprawdzanie sprzętu. Wreszcie ostatni egzamin. Jeszcze można się wycofać. Potem jest już tylko Atlantyk. Po dziesięciu dniach – Kanary. Chwila odpoczynku, sztorm, ucieczka na Cabo Verde. Uszkodzony samoster. Rok przerwy na podreperowanie budżetu i wielki powrót. Po miesiącu rejsu lądowanie na Martynice. Troje żeglarzy (oprócz prelegentów również Michał Cyz) spędziło na oceanie łącznie 50 dni. Przepłynęli ponad 4000 mil morskich, zwiedzili 12 wysp, zdobyli trzy szczyty i mnóstwo przyjaciół.

 

17.45–18.15

Tristan Biegański

Wypłyń! Na oceanach planety Ziemia

Jeśli żeglowanie to metafora wolności, takie żeglowanie to jej najbardziej dosłowna realizacja. Tristan Biegański zaczął pływać na łódkach, gdy miał dwanaście lat. Najpierw na kaszubskich jeziorach, potem na Balatonie, Adriatyku, Morzu Śródziemnym – ciągle dalej. Aż przyszła dorosłość. Koniec marzeń. Praca. Koniec? Po blisko dziesięciu latach w korporacyjnym kieracie uznał, że ma już dość. Że wraca. Na morze. I to był powrót na dobre. Historia tej podróży pod wieloma względami przypomina niezwykłą epopeję Wyspy Szczęśliwych Dzieci Kazimierza Ludwińskiego (Kolos 2013). Biegański też żeglował na katamaranie (ViteVite), z dziećmi, też upodobał sobie ciepłe wody, spędził na morzu aż szesnaście lat, przemierzył 55 tys. mil morskich, a jego wyprawa to bardziej sposób na życie niż rejs. Niezwykła opowieść o swobodzie żeglowania, przyjaźni, miłości i wolności.

 

18.20–18.50

Joanna Pajkowska

Solo 360 non stop – dookoła świata bez zawijania do portów

Po dziesięciu latach od swojego pierwszego solowego rejsu dookoła świata Joanna Pajkowska znów to zrobiła. Na trasę wokółziemskiej podróży wyruszyła we wrześniu 2018 roku z Plymouth. W ciągu 216 dni żeglugi na dwunastometrowym jachcie Fanfan pokonała 29 tys. mil morskich, tym razem nie zatrzymując się nigdzie po drodze. Po przepłynięciu Atlantyku skierowała się na wschód i, żeglując klasyczną trasą wokół trzech przylądków – Dobrej Nadziei, Leeuwin i Hornu – została pierwszą Polką (i zarazem czwartą osobą z Polski), która samotnie opłynęła świat bez zawijana do portów. Przed nią ta sztuka udała się zaledwie dziesięciu żeglarkom.

 

18.50–19.05 | PRZERWA

19.05–21.55 | BLOK IV | NOMINACJE: ALPINIZM i EKSPLORACJA JASKIŃ

 

19.05-19.35

Michał Czech, Jakub Kokowski

Divine Providence – filarem na szczyt Mont Blanc

Divine Providence to jedna z najtrudniejszych dróg wspinaczkowych wiodących na wierzchołek Mont Blanc. Dotąd nie miała polskiego przejścia. Prowadzi przez środek Wielkiego Filara Narożnego, położonego w rzadko odwiedzanej i trudno dostępnej części masywu. Stanowi kwintesencję alpejskiej przygody i jest marzeniem wielu wspinaczy. Michałowi, Kubie i Gabrysiowi (Gabriel Korbiel) wejście nią od podstawy ściany na szczyt zajęło dwa dni. W niesamowitej scenerii, przy dużych trudnościach (7b), poprowadzili ją klasycznie, znakomicie się przy tym bawiąc.

 

19.40–20.10

Karol Borejszo, Zenon Kondratowicz, Krzysztof Wypych

Tennengebirge 2019

To była już 36. wyprawa eksploracyjna zorganizowana przez Speleoklub Bobry z Żagania w masyw Tennengebirge w Alpach Salzburskich. Celem była tym razem przede wszystkim kontynuacja działalności w jaskiniach Jack Daniels i Środkowej. Grotołazi skupili się na głównym ciągu korytarzy i „poprawili” głębokość tej drugiej o ponad 360 m w stosunku do wyniku eksploracji z poprzedniego roku. Gdyby nie intensywne deszcze w ostatnim tygodniu wyprawy, na 907 metrach zapewne by się nie skończyło. Ale co się odwlecze… Bobry wracają w Tennengebirge już za kilka miesięcy.

 

20.15–20.45

Łukasz Dudek

Tortour. Alpejska solówka

Łukasz Dudek to jeden z najlepszych polskich wspinaczy. Wyróżniony w ubiegłym roku na Kolosach wspólnie z Jackiem Matuszkiem za wytyczenie nowej drogi na Cima Grande w Dolomitach, późną wiosną 2019 roku postanowił spróbować czegoś nowego. „Wspinaczka z partnerem nie daje aż tak intensywnych doznań jak ta solowa. Dlatego podjąłem decyzję, by przejść samotnie drogę wielowyciągową. Brak ludzi daje wrażenie, że cała ściana należy tylko do mnie” – wyjaśniał potem. Za cel obrał „skromną”, niespełna 300-metrową drogę Tortour w paśmie Hochschwab Gebirge w Austrii. Pokonując na niej solo trudności 8c, dokonał najtrudniejszego polskiego samotnego przejścia klasycznie drogi wielowyciągowej.

 

20.50–21.20

Marek Jędrzejczak

Picos 2019

Podziemny świat Picos de Europa, najwyższego pasma Gór Kantabryjskich, polscy grotołazi eksplorują nieprzerwanie od ponad 40 lat. Kolejne pokolenia odkrywców odnajdują nowe jaskinie i nowe połączenia między znanymi wcześniej systemami. Nie inaczej było podczas ubiegłorocznego wyjazdu do Hiszpanii członków Speleoclubu Wrocław. W wyniku działalności uczestników wyprawy doszło do połączenia Sistema del ou de la Canal Parda z Canalón de los Desvíos w jeden system, który liczy obecnie 12 otworów, sięga ponad 900 m w głąb, a długość jego korytarzy przekracza 12 km długości.

 

21.25–21.55

Michał Czech, Karolina Ośka

„Golden Gate” albo tydzień z Kapitanem

Michał Czech i Karolina Ośka po raz kolejny odwiedzili Dolinę Yosemite, by zmierzyć się z niemal tysiącmetrową ścianą słynnego El Capitana i jedną z najbardziej popularnych klasycznych dróg wiodących na szczyt: „Golden Gate”. Realizacja tego wyzwania zajęła im równo tydzień. To było siedem dni trudnej wspinaczki klasycznej (bez stosowania sztucznych ułatwień), palącego kalifornijskiego słońca, holowania ciężkich worów i wiszenia w uprzężach. Efekt? Sukces na najtrudniejszej jak dotąd drodze (35 wyciągów, 5.13b), jaką polski zespół pokonał klasycznie w Dolinie Yosemite.


Sobota, 14 marca 2020 roku

NOMINACJE: PODRÓŻE, WYCZYN ROKU / FINAŁ (I)

Prowadzący: Anna Urbańska i Radosław „Chopin” Siuda

10.00–12.50 | BLOK V | NOMINACJE: PODRÓŻE

10.00–10.30

Rafał Wierzbicki

Podróż jako przekład

To była podróż nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie. Jesienią 2019 roku Rafał Wierzbicki wyruszył w samotną wędrówkę przez tajgę północnej Finlandii i Norwegii. Jego celem było przejście fińskiej dziczy Vatsari i dotarcie do norweskiego parku narodowego Pasvik. W tej wyprawie (nie pierwszej zorganizowanej przez niego w ten sposób) najważniejszy był jednak ekwipunek: Rafał korzystał wyłącznie z tradycyjnych materiałów, dawnego sprzętu i możliwie lekkiego plecaka pozwalającego na sprawną samotną, wielodniową wędrówkę bez zewnętrznego wsparcia. Płócienny płaszcz, wełniany koc i siekiera to wszystko, co musiało mu wystarczyć na bagnach dalekiej Północy. Niezwykła próba zrozumienia, jak niegdyś podróżowano, i doświadczenia tego, z czym musieli się mierzyć dawni wędrowcy.

 

10.35–11.05

Anna Brzezińska, Piotr Maszkowski, Patryk Muntowski, Igor Murawski

Wyspa skarbów. Karaiby 1567-2019

Kwintesencja przygody i dowód na to, że legendy o skrzyniach złota ukrytych gdzieś na karaibskich wyspach wciąż są żywe. Pod koniec ubiegłego roku grupa poszukiwaczy skarbów – wśród nich doświadczeni żeglarze, nurkowie, archeolog, historycy i dziennikarze – wyruszyła z Polski na Dominikę, by przekonać się, ile prawdy jest w historii o zaginionym u brzegów tej wyspy w połowie XVI wieku konwoju hiszpańskich galeonów z drogocennym ładunkiem. Korzystając z nowoczesnego sprzętu, badali dno morskie i trudno dostępny, pokryty wilgotnym lasem interior. Dzięki wskazówkom odnalezionym w archiwach odkryli ślady po nieznanych wcześniej wrakach i wytypowali teren, gdzie najprawdopodobniej znajduje się tajemnicza jaskinia, w której prawie 500 lat temu ukryto potężny ładunek azteckiego złota, srebra oraz pereł. Wszystkich szczegółów nie zdradzą.

 

11.10–11.40

Jacek Hugo-Bader

Szamani Syberii

Wyprawa reportera to przedsięwzięcie, którego trudność nie polega na tym, by gdzieś dotrzeć, coś pokonać, gdzieś się wdrapać czy spuścić na linie. Reporter nie walczy – z dystansem, wysokością, głębokością, przyrodą ani z przeciwnościami. Reporter słucha. I szuka. Jest poszukiwaczem skarbów: ludzi i opowieści. A potem opowiada o tym, co znalazł. Taką filozofię bycia w drodze wyznaje Jacek Hugo-Bader, jeden z najciekawszych polskich reporterów ostatnich dekad, którego teksty od lat wzbudzają skrajne emocje. Na Kolosach zadebiutuje. Opowie o ludziach, którymi fascynacja, stała się jego obsesją – syberyjskich szamanach. O Ludmile, Sawieju, Antonim Ondarze i szamance Sanarze. I o tym, jak dołączył do oddziału Aleksandra Gabyszewa, który wędruje na Moskwę, by przegonić z Kremla złego ducha.

 

11.45–12.15

Anna i Piotr Waksmundzcy

Wędrówka z osiołkami

Ta historia jest bardzo prosta. Anna i Piotr latem ubiegłego roku wędrowali przez Europę z trzema osiołkami – Coco, Bonhommem i Fogiem. Przez ponad dwa miesiące przemierzyli niespiesznie 1000 km z Reims do Frankfurtu, a potem ze Zgorzelca do Baszowic w Górach Świętokrzyskich, gdzie mieszkają. Trasa ich podróży wiodła przez małe wioski, polne drogi i łąki. Codziennie priorytetem było znalezienie pastwiska ze smaczną trawą. W tej rutynie odnaleźli piękno, a w więzi, jaka zrodziła się między nimi a ich czworonożnymi towarzyszami, najgłębszy sens. Przeżyli dni pełne spokoju, cierpliwości, szacunku, pokory i uważności. I z tym doświadczeniem wrócili do domu.

 

12.20–12.50

Dagmara, Dobrawa i Leszek Jureccy

Archipelag Raja Ampat - kajakami w stronę równika

Blisko 40-dniowa rodzinna wyprawa kajakami modułowymi po wodach archipelagu Raja Ampat we wschodniej Indonezji. Rodzinna, bo Dagmara i Leszek odbyli tę podróż razem z czteroletnią córką. Transportując ze sobą cały ekwipunek biwakowy i zapasy jedzenia pokonali wspólnie 370 km, poznając po drodze tajemnice odizolowanych i dzikich wysp. Nie poddali się w walce ze wzburzonym morzem i silnymi prądami, dzięki czemu osiągnęli jeden z celów wyprawy, jakim było przekroczenie kajakami równika. Obcowanie z dziewiczą naturą, codzienne poszukiwania dogodnych miejsc na obóz oraz samowystarczalność były największymi wyzwaniami podczas eksploracji archipelagu.

 

12.50–13.10 | PRZERWA

13.10–16.00 | BLOK VI | NOMINACJE: PODRÓŻE I WYCZYN

 

13.10–13.40

Jacek Stępień

Camino dla zaawansowanych. Od Morza Czarnego po Atlantyk

Jak pielgrzymka do tak wyjątkowego miejsca jak Santiago de Compostela, to też wyjątkowa. Jacek Stępień rozpoczął ją blisko 7000 km od celu – na przylądku Emine nad Morzem Czarnym w Bułgarii, gdzie zaczyna się Europejski Szlak Długodystansowy E3. Choć nie jest dokładnie wytyczony, wiedzie z grubsza przez dwanaście krajów, w większości w terenie górskim, i kończy się u podnóża Gór Kantabryjskich w Hiszpanii. Piechur z Polski wędrował nim siedem miesięcy, poznając ludzi i zachwycając się mozaiką europejskich kultur, przede wszystkim jednak szukając wyciszenia i zjednoczenia – z naturą i Bogiem.

 

13.45–14.15

Krzysztof Józefowski, Adela Tarkowska

BikeTheWorld – rowerami dookoła świata

Ich podróż trwała nieprzerwanie dziewięć i pół roku i była tym samym najprawdopodobniej najdłuższą polską wyprawą rowerową w historii. Cały czas na rowerach i przez cały czas razem, spędzając ze sobą 24 godziny na dobę, Adela i Krzysztof przemierzyli prawie 90 tys. km i odwiedzili 60 państw na wszystkich zamieszkanych kontynentach. Przy okazji okrążyli świat, oczywiście. Ich podróż, czy raczej dekada życia, to pełen wachlarz krajobrazów, emocji, kultur, warunków oraz relacji. Dlatego tak trudno streścić ją w kilku zdaniach. Zaczęli w Turcji, przez Bliski Wschód dotarli do Afryki, którą następnie przejechali z północy na południe, potem wylądowali w Argentynie, dojechali na Alaskę, byli w Australii i Nowej Zelandii, z Japonii, przez Koreę, Rosję, Mongolię i Chiny dotarli do Azji Południowo-Wschodniej i dalej przez Azję Środkową, Półwysep Arabski i Kaukaz wrócili do Europy. Nie śpieszyli się, nie robili skrótów, żyli.

 

14.20–14.50

Jakub Rybicki, Katarzyna Jadaluk

Odmienne stany – rowerami przez Amerykę

The Great Divide Mountain Bike Route, czyli Wielki Szlak Wododziałowy, to jeden z najdłuższych, najpiękniejszych i najbardziej wymagających szlaków rowerowych na świecie. Zaczyna się w Banff w Kanadzie i wiedzie przez stan Alberta, Kolumbię Brytyjską, Montanę, Idaho, Wyoming i Kolorado aż do Nowego Meksyku. W całości przejechało go dotąd zaledwie kilkoro Polaków. Kasia i Jakub, którzy na Kolosach nie są nowicjuszami, spędzili na nim 54 dni, przemierzyli 4500 km i pokonali po drodze 60 tys. metrów przewyższeń, blisko trzydzieści razy przekraczając amerykański wododział. Doświadczali dzikich burz i morderczej suszy, spotykali niedźwiedzie i dobrych ludzi, poznając przy tym głęboką amerykańską prowincję z dala od świateł wielkich metropolii. Podczas prezentacji opowiedzą, czym jest ekstremalna podróż we dwoje i jak się podczas niej nie rozwieść.

 

14.55–15.25

Aleksandra Synowiec, Arkadiusz Winiatorski

Na poboczu Ameryk. Pieszo z Panamy do Kanady

Prawie 12 tys. km pieszo, ponad półtora roku w drodze, 9 krajów, 19 par butów i… jedna miłość. Arek Winiatorski po przejechaniu Ameryki Południowej autostopem stwierdził, że porusza się za szybko. Dlatego, by lepiej poznawać świat, postanowił, że począwszy od Panamy będzie przemierzał go pieszo. Kupił za grosze używany wózek – taki dziecięcy, chociaż sportowej konstrukcji – zapakował do niego dobytek i ruszył przed siebie. Wybierając trudne, górskie trasy – za cel wziął sobie bowiem zdobycie najwyższego szczytu każdego odwiedzanego kraju – przemierzył całą Amerykę Środkową. Nie mógł wtedy przewidzieć, że jego samotna wędrówka niedługo się skończy. Stało się to, gdy na południu Meksyku poznał Olę. Odtąd, przez 7000 km, aż do Kanady, szli już razem.

 

15.30–16.00

Damian Wojciechowski

Oleniok 2019 – wyprawa śladami Aleksandra Czekanowskiego

Oleniok to jedna z ostatnich wielkich i całkowicie dzikich rzek na Ziemi. Mierzy 2292 km i położone są nad nią tylko dwie wioski. Płynie przez Syberię, Kraj Krasnojarski i Jakucję, między Leną a Jenisejem. Zorganizowana latem 2019 roku kajakowa wyprawa miała na celu upamiętnienie dwóch ekspedycji Aleksandra Czekanowskiego z lat 1874 i 1875, podczas których zebrał on w dolinie Olenioka niezwykle cenne dane geologiczne i przyrodnicze. Przed polską wyprawą tylko dwóm Rosjanom udało się przepłynąć rzekę w całości, ale ze względu na jej długość i warunki pogodowe nie zrobili tego za jednym razem lub korzystali na ostatnim odcinku z łodzi motorowej. Adam Grzegorzewski, Piotr Opacian, Grzegorz Rózik i Damian Wojciechowski przez większą część spływu mogli liczyć tylko na siebie. Bez szans na wsparcie z zewnątrz, mierzyli się z żywiołem i podziwiali przyrodę w nietkniętym przez człowieka stanie – spotkali m.in. niedźwiedzie, wilki, a także kilkutysięczne stado reniferów.

 

16.00–16.20 | PRZERWA

16.20–17.00

FINAŁ (I): Ceremonia wręczenia Kolosów w kategoriach ALPINIZM, ŻEGLARSTWO i EKSPLORACJA JASKIŃ oraz Nagrody im. Macieja Kuczyńskiego

Prowadzący: Tomek Michniewicz

 

17.05–18.45 | BLOK VII | NOMINACJE: WYCZYN ROKU

 

17.05–17.35

Paweł Pieczka

Rowerem przez Tienszan i Pamir

Prawie 7000 km rowerem przez jedne z najwyższych gór świata. Zaczęło się, jak to zwykle bywa, od marzenia, a skończyło na bezpretensjonalnej, dwumiesięcznej wyprawie w dobrym bikepackingowym stylu. Paweł Pieczka przemierzył z sakwami najpiękniejsze trasy Kazachstanu, Chin (Duku Highway), Kirgistanu (Pamir Highway), Tadżykistanu i Uzbekistanu, wjechał na przełęcz Ak-Bajtał (4655 m), „przecisnął się” przez Korytarz Wachański i domknął swoją środkowoazjatycką pętlę w Ałmatach. Niemal codziennie robił coś po raz pierwszy w życiu: wjechał rowerem tak wysoko, jadł kozła, spał w jednym pokoju z chińskim policjantem. Doświadczał nieporównywalnego z niczym poczucia wolności, jakie daje samotna jazda rowerem po szutrowych drogach przez bezkresne, otwarte przestrzenie.

 

17.40–18.10

Beata Kościelska

Bike Jamboree 2017-2019. Sztafeta dookoła świata

Przedsięwzięcie, jakiego jeszcze nie było: najpewniej pierwsza w historii rowerowa sztafeta, której udało się zamknąć wokółziemską pętlę. Projekt był kontynuacją sztafetowej wyprawy przez Afrykę śladami Kazimierza Nowaka sprzed dziesięciu lat (Nagroda Specjalna Kolosów 2011) oraz rowerowej sztafety przez Europę i Azję zorganizowanej w 2015 roku przez Stowarzyszenia Afryka Nowaka i Fundację Światowe Jamboree. Pięć lat temu rowerzyści dojechali na World Scout Jamboree w Japonii, udowadniając, że współpraca podróżników z harcerzami to idealne połączenie. I jedni, i drudzy uznali więc, że trzeba ją rozwijać. Wyprawa dookoła świata ruszyła w 2017 roku i była zarazem projektem podróżniczym i eksperymentem społecznym. Wzięło w niej udział 167 osób, a trasa 37 etapów wiodła przez cztery kontynenty i liczyła blisko 50 tys. km.

 

18.15–18.45

Artur Wysocki

W pogoni za zorzą, czyli zimowe samotne okrążenie Islandii rowerem

Wyróżniony na Kolosach 2018 za samotną przeprawę rowerem przez Mongolię Artur Wysocki kontynuuje swoją zimową edukację. Jej kolejnym etapem była ubiegłoroczna wyprawa na Islandię. Po tym jak zdał egzamin z azjatyckich mrozów, przystąpił do testu z odporności na wiatr. By zwiększyć swoje szanse, zwrócił się o pomoc do puckiego hospicjum, w którym kiedyś, w niełatwym dla jego rodziny czasie, przebywał jego dziadek. Wysocki uzyskał zgodę na połączenie swojej podróży ze zbiórką pieniędzy na rzecz tej placówki i… wiedział, że już nie będzie mógł się wycofać. Kierując się z Keflaviku na północ, w ciągu niespełna miesiąca okrążył wyspę. W temperaturach sięgających nawet -20° C (ale co to dla niego po Mongolii!) przemierzył rowerem prawie 1600 km. Po tej wyprawie w głowie na zawsze pozostanie mu już huk wiatru, burze śnieżne oraz… odzyskana wiara w siebie i ludzi.

 

18.45–19.00 | PRZERWA

19.00-21.50 | BLOK VIII | NOMINACJE: WYCZYN ROKU

 

19.00–19.30

Maciej Besta

Szczyty zimna. Góry Momskie w Jakucji zimą

Pierwsze zimowe wejście na najwyższy szczyt Gór Momskich, który wznosi się ponad jedynym lodowcem w tym łańcuchu górskim, położonym w najzimniejszym rejonie Syberii – Jakucji. Podczas tej wyprawy ekstremalnym wyzwaniem było już samo dotarcie w rejon, gdzie mogła się zacząć działalność górska. Jest tak mało zbadany i rzadko odwiedzany, że Maciejowi Beście, niestrudzonemu poszukiwaczowi białych plam na mapach, nie udało się wcześniej znaleźć choćby jednej fotografii interesującego go masywu. Samotnie, całymi dniami nie oglądając słońca, w temperaturach sięgających -55° C i w odległości ponad 100 km od najbliższego ludzkiego osiedla… czuł się jak ryba w wodzie. Eksploracja w czystej postaci i w najlepszym stylu, wymagająca doskonałego przygotowania, skomplikowanej logistyki i zastosowania nowatorskiego sprzętu.

 

19.35–20.05

Marcin Duszyński

SRU-2-Alps

SRU-2-Alps, czyli… sru przez Alpy! Realizację swojego wyjątkowego projektu Marcin Duszyński rozpoczął w 2018 roku. Co prawda na chwilę zatrzymało go zwichnięcie ręki pod Mont Blanc, ale z pomysłu pokonania Alp w stylu vol biv, czyli pieszo i paralotnią, wyłącznie siłą własnych mięśni (oraz wiatru i grawitacji) i bez pomocy z zewnątrz, bynajmniej nie zamierzał rezygnować. Gdy wylądował na lotnisku w Nicei, na sobie miał kilkunastokilogramowy plecak, w którym zmieścił cały sprzęt paralotniowy i biwakowy, a przed sobą – tysiąc kilometrów w linii prostej do Tolmina w Słowenii. Choć pogoda w tym roku nie rozpieszczała, po 32 dniach wyprawy Marcin dotarł do mety. Z 1345 km, które przemierzył, ok. 600 km pokonał piechotą, resztę zaś, unosząc się na paralotni.

 

20.10–20.40

Agnieszka Dziadek

Triple Crown of Hiking – potrójna korona amerykańskich szlaków długodystansowych

Przejście Pacific Crest Trail w 2019 roku, wyjątkowo trudnym w prawie stuletniej historii tego szlaku, było dla Agnieszki Dziadek zwieńczeniem ambitnego, trzyletniego projektu pokonania najsłynniejszych amerykańskich szlaków długodystansowych – oprócz PCT są to Appalachian Trail i Continental Divide Trail (o jednym i drugim Agnieszka opowiadała na Kolosach w poprzednich latach). Wędrując przez 382 dni, z czego 133 dni w deszczu, podróżniczka przemierzyła 13 tys. km w 22 stanach, pokonała 811 km przewyższeń, wspięła się na 11 czterotysięczników i doświadczyła wszystkich możliwych zjawisk pogodowych, krajobrazowych (od pustyni, przez gęste lasy, po lodowce), a także… kulturowych. Spotkała kowbojów, hipisów i wagabundów. Od teraz w pełni zasłużenie może nosić The Triple Crown of Hiking – potrójną koronę amerykańskich szlaków długodystansowych.

 

20.45–21.15

Mariusz Hatala, Piotr Krzyżowski

Zimowe Chan Tengri

Zimowa wyprawa dwóch bielszczan do Kirgistanu miała dwa cele: samodzielne przejście lodowca Inylczek bez wsparcia z zewnątrz oraz wejście na słynny siedmiotysięcznik. Dla Piotra Krzyżowskiego miał to być czwarty szczyt zaliczany do Śnieżnej Pantery, dla Mariusza Hatali – trzeci. Pierwszy etap przedsięwzięcia zakończył się sukcesem po tygodniu forsownego marszu – alpiniści pokonali ok. 50 km lodowca, śpiąc w namiotach i nie korzystając z depozytów, i dotarli do opuszczonej o tej porze roku bazy pod Chan Tengri na zboczach Piku Gorkiego. Choć pogoda im nie sprzyjała, temperatury sięgały -40° C, w styczniu w Tienszanie nie mieli prawa spodziewać się lepszych warunków. Dlatego nie rezygnowali. Po ponad dwóch tygodniach akcji górski ich wysiłki zostały wynagrodzone. 31 stycznia 2019 roku Piotr i Mateusz stanęli na szczycie.

 

21.20–21.50

Roman Ficek

Biegiem przez Łuk Karpat

Zaledwie 39 dni i 11 godzin potrzebował Roman Ficek, by latem ubiegłego roku przebiec Łuk Karpat. Nikomu nie udało się dokonać tego szybciej. W pokonaniu 2300 km (licząc w poziomie) i 110 km przewyższenia pomagała mu czteroosobowa ekipa (dwoje supportujących i dwóch operatorów kamer). Trasa biegu prowadziła od Orsowa na granicy rumuńsko-serbskiej, przez Rumunię, Ukrainę, Polskę i Słowację – do Bratysławy. Ficek wybrał taki jej wariant, by możliwie cały czas biec w górach, „przy okazji” zdobył też w każdym kraju jego najwyższy szczyt. O tej wyprawie marzył od sześciu lat. Po drodze doświadczył bólu, kryzysów i frustracji, gdy kolejny raz (szczególnie w Rumunii) gubił szlak, ale emocji i satysfakcji, których dostarczyły mu Karpaty, nie zamieniłby na nic innego.


 

Niedziela, 15 marca 2020 roku

DUŻY FOTOPLASTYKON / FINAŁ (II)

Prowadzący: Dariusz Podbereski

10.05–12.25 | BLOK IX

10.05–10.55

Piotr Strzeżysz

30 lat z rowerem po świecie

W dzieciństwie uwielbiał spędzać czas na przeglądaniu map. Wertował atlasy geograficzne, kreślił w nich szlaki, malował drogi i wyobrażał sobie, dokąd kiedyś pojedzie i gdzie zamieszka. Pewnego dnia rozrysowywane linie wyszły poza kartkę, spadły ze stołu, pobiegły w stronę ściany, wspięły się do otwartego okna, czmychnęły na podwórko, po czym, wzniósłszy się wysoko, zniknęły ponad lasem. Mały Piotruś nie wahał się ani chwili. Wsiadł na rower i ruszył, aby je pochwycić. I tak już od ponad trzydziestu lat szwenda się po świecie. Przepedałował kilkadziesiąt krajów na pięciu kontynentach, ale wciąż nie może się zatrzymać. Choć od dawna niczego nie szuka, często coś znajduje. Kiedy przystaje – opowiada. O drodze, pełnej zaistnień z ludźmi, rudymi kotami i duchami, o marzeniach, o wolności, wietrze i otwartym niebie, powtarzając do znudzenia frazę, że podróżowanie jest szukaniem baśni, a w niej – zbliżaniem się do drugiego człowieka i jednocześnie powracaniem do samego siebie.  

 

11.00–11.30

Kamila Kielar, Krzysztof Story

Kropla w Morzu

Relacja z reporterskiej wyprawy nad Morze Aralskie. Kamila Kielar (Kolos 2018 w kategorii Podróże i najlepsza prezentacja poprzedniej edycji OSPŻiA) oraz Krzysztof Story (Nagroda Dziennikarzy na Kolosach 2017) pojechali do Uzbekistanu i Kazachstanu nie tylko po to, by przypomnieć starą historię o znikającym jeziorze i kutrach rdzewiejących na środku pustyni, ale żeby zgłębić coraz bardziej aktualny w globalnej skali problem dostępności wody. Przemieszczali się na rowerach, by być jak najbliżej morza, pustyni i ludzi, bezpośrednio dotkniętych skutkami jednej z największych katastrof ekologicznych XX wieku. W ich podróży nie zabrakło zaskoczeń, okazuje się bowiem, że historia napisała dla Morza Aralskiego zupełnie nowy rozdział i zatytułowała go „Rozwój”. Tylko czy rozwój zawsze ma sens? Były długie opowieści, trudne rozmowy i reporterska uważność. Przede wszystkim zaś powracające pytanie: Czy rozumiemy przyrodę na tyle, by nad nią panować?

 

11.35–12.25

Marcin Tomaszewski

Górska retrospektywa

Marcin Tomaszewski przygodę ze wspinaczką rozpoczął 30 lat temu. Od tamtej chwili pokonał setki dróg na wszystkich kontynentach i uznawany jest dziś za jednego z najlepszych i najbardziej wszechstronnych wspinaczy na świecie. Specjalizuje się we wspinaczce wielkościanowej i to właśnie na największych urwiskach naszej planety wytyczył najważniejsze nowe drogi, m.in. – wspólnie z Markiem Raganowiczem – na północnej ścianie Trollveggen w Norwegii, na Polar Sun Spire na Ziemi Baffina oraz na słynnej iglicy Great Trango Tower w Karakorum. Dwukrotnie został laureatem Kolosa w kategorii Alpinizm. Sukces nie przyszedł jednak łatwo. W trakcie prezentacji Marcin opowie o wytrwałości i motywacji, a także o tym, jak w realizowaniu górskiej pasji pomaga mu nietypowe hobby, jakim jest… pisanie bajek dla dzieci i działalność społeczna.

 

12.25–12.45 | PRZERWA

12.45–14.45 | BLOK X

 

12.45–13.35

Leszek Cichy, Krzysztof Wielicki

40. rocznica zimowego Everestu

Niemal równo czterdzieści lat temu, 17 lutego 1980 roku dwóch uczestników polskiej wyprawy narodowej w Himalaje pod kierownictwem Andrzeja Zawady dokonało niemożliwego. To nie figura retoryczna – tak twierdzili przecież najwybitniejsi himalaiści, sir Edmund Hillary i sir Chris Bonington: że zimą na tej wysokości po prostu się nie da. Nic. A już na pewno nie wspinać. Jak to możliwe, że kłam zadało temu dwóch trzydziestoletnich (jeden niespełna) wspinaczy z Polski? Najlepiej będzie, gdy opowiedzą o tym sami – pierwsi ludzie, którzy stanęli zimą na wierzchołku najwyższej góry świata, od lat członkowie Kapituły Kolosów, wiecznie młodzi Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki. Tamtego sukcesu nie byłoby jednak, gdyby nie cały zespół. Jedyny i niepowtarzalny, w składzie (kolejność alfabetyczna): Józef Bakalarski, Leszek Cichy, Krzysztof Cielecki, Ryszard Dmoch, Walenty Fiut, Ryszard Gajewski, Zygmunt Heinrich, Jan Holnicki-Szulc, Robert Janik, Bogdan Jankowski, Stanisław Jaworski, Janusz Mączka, Aleksander Lwow, Kazimierz Olech, Maciej Pawlikowski, Marian Piekutowski, Ryszard Szafirski, Krzysztof Wielicki, Andrzej Zawada (kierownik) i Krzysztof Żurek.

 

13.40–14.45

Paweł Drozd i jego goście

Którędy droga. Przyszłość eksploracji w XXI wieku

XIX i XX wiek były czasem wypełniania „białych plam” na mapach. Ludzie zdobyli wszystkie ośmiotysięczniki, dotarli na dno mórz i najgłębszych jaskiń, byli „wszędzie”. Co dalej? Czy zostało już tylko bicie rekordów i „poprawianie” tego, co było: kto szybciej, kto starszy, kto młodszy? I czy ma to w ogóle sens? A może, jak uważał choćby Maciej Kuczyński, nieżyjący już członek Kapituły Kolosów i patron naszej nagrody literackiej, powinniśmy wreszcie zrozumieć, że imię „zdobywcy” nikomu i w żadnej dziedzinie nie przynosi chwały. Współcześni badacze rzek, głębin i szczytów powinni go unikać. Owo dumne „zdobywać”, znaczy bowiem w istocie zakłócać i zmieniać dla własnego, egoistycznego celu.

O wyzwaniach współczesnej eksploracji z Pawłem Drozdem z Radiowej Trójki porozmawiają przedstawiciele młodego i starszego pokolenia polskich podróżników, żeglarzy i himalaistów. Wspólnie zastanowią się, jaka przyszłość ich czeka, i czy czasem nie należą do ginącego gatunku. Czy wobec nowych możliwości, jakie daje technika, pilot drona lub pływającego robota to także eksplorator?

 

14.50–15.40

Ryszard Pawłowski

Super Kolos 2019

To była pierwsza w tym roku decyzja Kapituły i Honorowej Kapituły Kolosów. Laureatem Super Kolosa, który wręczony zostanie podczas Kolosów (za rok) 2019, został Ryszard Pawłowski. Znakomity himalaista, zdobywca jedenastu ośmiotysięczników, w tym pięciokrotnie Mount Everestu, autor nowych dróg i wartościowych powtórzeń w górach pięciu kontynentów, jeden z najbardziej doświadczonych przewodników wysokościowych na świecie – albo po prostu: „Napał”. Pseudonim, który przylgnął do niego na początku lat 80. XX wieku, odzwierciedla jego niepohamowany apetyt na góry. Apetyt, który, mimo 70-ki na karku, ciągle mu dopisuje. Niespełna trzy lata temu Pawłowski wspiął się na Manaslu, w styczniu tego roku zrobił kilka dróg w Patagonii i nie zamierza rezygnować z kolejnych celów w Alpach czy na Alasce. Rozmowę z laureatem poprowadzi Piotr Drożdż.

 

15.40–16.00 | PRZERWA

16.00

FINAŁ (II): Ceremonia wręczenia SUPER KOLOSA oraz Kolosów w kategoriach PODRÓŻE i WYCZYN ROKU, Nagrody im. Andrzeja Zawady, Nagrody Wiecznie Młodzi, Nagrody Specjalnej i Nagrody Dziennikarzy

Prowadzący: Tomek Michniewicz

 

16.40 | Wręczenie Nagród Publiczności i Grand Prix konkursu FotoGlob

17.00 | Konkurs z nagrodami dla osób biorących udział w wyborze laureatów Nagród Publiczności

 

17.15–18.05

Pokaz niespodzianka

*****

Pokazy odbywające się w Dużej Sali hali Gdynia Arena będą bezpośrednio transmitowane w salach Centrum Konferencyjnego Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego Gdynia (al. Zwycięstwa 96/98, budynek III). Na transmisje zapraszamy w piątek od 18.00 do 21.55, w sobotę od 10.00 do 21.50 i w niedzielę od 10.05 do 15.40.

*****

Przez cały czas trwania XXII OSPŻiA w hali Gdynia Arena będzie można oglądać wystawę fotograficzną Dzieci | Children. Jej autorem jest 66-letni Wojciech Prażuch, który dziecięce marzenia o poznawaniu świata zaczął realizować po swoich pięćdziesiątych urodzinach. Od tego czasu z aparatem w dłoni odwiedził kilkadziesiąt krajów na pięciu kontynentach. Podróżując i fotografując, czerpie inspirację z maksymy Antoine’a de Saint-Exupéry’ego: „Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi. Choć niewielu z nich o tym pamięta” (tłum. J. Szwykowski).

*****

SZCZEGÓŁOWY PROGRAM POKAZÓW I SPOTKAŃ MOŻE ULEC ZMIANIE. PROSIMY O SPRAWDZANIE AKTUALNEGO HARMONOGRAMU NA STRONIE WWW.KOLOSY.PL