
WOJCIECH
JACOBSON
Urodzony w 1929 roku, z
wykształcenia mgr inż. chemii, z powołania żeglarz. Żeglarstwo – w przeróżnych
formach – uprawia od 1949 roku. W tym czasie przepłynął ponad 260 tys. mil
morskich, przybijając w czasie swoich licznych rejsów do wybrzeży wszystkich
kontynentów (z wyjątkiem Antarktydy). Pływał zarówno na małych jachtach, jak i
dużych żaglowcach. Brał udział w licznych regatach, rejsach szkoleniowych,
wyprawach oceanicznych i zlotach. Od 1965 roku jest kapitanem jachtowym.
Co prawda po oceanach
zaczął pływać dość późno, bo mając już 43 lata, to jednak zdążył wziąć udział w
wielu ambitnych i spektakularnych przedsięwzięciach. Zaczął od wspólnego rejsu z
Ludomirem Mączką, któremu towarzyszył w pierwszej fazie jego wyprawy dookoła
świata (Karaiby, Wyżyna Gujańska, Andy), i z którym żeglował potem pod koniec
wyprawy. Wspomnienia z tej pierwszej podróży zawarł w książce „"Marią" do Peru”,
opublikowanej w 1976 roku nakładem Wydawnictwa Morskiego.
Pływał po Atlantyku i
wodach europejskich, a 9 lat po swojej pierwszej wyprawie oceanicznej powrócił
na jacht Ludomira Mączki. W latach 1983-84 wspólnie żeglowali wzdłuż wybrzeży
Urugwaju, Brazylii i Gujany Francuskiej (m.in. wpływając rzeką Comte w głąb
dżungli do wioski Hmongów), a stamtąd do Europy. W rok później, w trakcie
siedmiomiesięcznego rejsu, w którym udział wzięła również córka Jacobsona,
Magda, przeprowadzili jacht, należący do mieszkającego na stałe we Francji
polskiego polarnika Janusza Kurbiela, z Francji do Kolumbii Brytyjskiej w
Kanadzie.

„Vagabond
II"
Był to wstęp do realizacji
niezwykle śmiałego, bezprecedensowego zamierzenia: pierwszego pokonania słynnego
Przejścia Północno-Zachodniego małym jachtem z zachodu na wschód. Arktyczny rejs
na „Vagabond II” (bandera kanadyjska i francuska) zorganizowany przez Janusza
Kurbiela trwał od 1985 do 1988 roku.
To właśnie Jacobson,
przejmując w 1988 roku od Kurbiela prowadzenie jachtu, wraz z Ludomirem Mączką z
powodzeniem doprowadził całe przedsięwzięcie do końca. Do Europy żeglarze
wrócili z Grenlandii, napotykając na Atlantyku bardzo trudne warunki pogodowe
(tropikalny sztorm Helene o sile wiatru przekraczającej 12 w skali Beauforta).
Wojciech Jacobson i Ludomir
Mączka jako jedyni uczestniczyli we wszystkich etapach tej kilkuletniej wyprawy.
Pokonali w jej trakcie ok. 23 tys. mil morskich, zawijając po drodze do 86
portów i kotwicowisk. Przygotowując jednostkę do kolejnych prób przejścia
arktycznej drogi spędzili około 6 miesięcy w innuickich wioskach.
Przekraczanie
koła polarnego. 18.07.1985.
Wojciech
Jacobson, Ludomir Mączka.
Pokonanie przez Polaków
Northwest Passage w końcu lat 80. XX wieku zasługuje na szczególne uznanie,
bowiem Kurbiel, Jacobson i Mączka w trakcie rejsu musieli zmagać się z nieporównanie
cięższymi warunkami, niż panują tam obecnie. W ciągu ostatnich lat ocieplenie
klimatu poczyniło w Arktyce takie spustoszenia, że powtórzenie tego wyczynu z zachowaniem skali trudności, jest już po prostu niemożliwe.

Wojciech Jacobson,
Janusz Kurbiel, Ludomir Maczka
Po dokonaniu wyczynu,
którego 20 rocznica mija w tym roku, Wojciech Jacobson rozpoczął współpracę z
Kanadyjską Szkołą pod Żaglami. Kontynuował ją do roku 1999, uczestnicząc w tym
czasie w wielu wspaniałych rejsach m.in. przez Cieśninę Magellana oraz przylądek
Horn, co pozwoliło mu zamknąć pętlę wokół obu Ameryk. Żeglując, chętnie
zatrzymywał się w rzadko odwiedzanych przez podróżników miejscach, jak wyspy
Saint Paul oraz Chagos na Oceanie Indyjskim, Pitcairn, Palmyra i wielu innych na
Pacyfiku, a także na wyspach Galapagos czy wreszcie na swojej ulubionej Wyspie
Wielkanocnej, której słynne kamienne kolosy odwiedził aż czterokrotnie.
Wojtek Jacobson ma w
swoim dorobku wiele nagród i wyróżnień związanych z żeglarstwem. Srebrny
Sekstant otrzymał dwukrotnie (w latach 1985 i 1988, za drugim razem wspólnie z
Januszem Kurbielem i Ludomirem Mączką), uhonorowano go także nagrodą Grotmaszta
Bractwa Kaphornowców (1989) oraz Derek Zavitz Memorial Award (1998) przyznawaną
przez kanadyjskich studentów osobom, których postawa uznana została za godną
naśladowania. Jest również członkiem Bractwa Wybrzeża oraz członkiem honorowym
Polskiego Związku Żeglarstwa i Akademickiego Związku Sportowego. Ponadto
publikuje jako autor materiałów szkoleniowych oraz artykułów w prasie fachowej.
Od roku 2000 zasiada w Kapitule Kolosów.
oprac. P.T.
fot. J. Kurbiel i z arch. W. Jacobsona