baner waski glowny2

Kolumbijska armia uratowała polskich podróżników

Ilość wyświetleń: 4186 - Dodano: środa, 07 grudnia 2011 08:43

Kolumbijska armia uratowała polskich podróżników

Maciej Tarasin i Tomasz Jędrys w połowie listopada przeżyli ciężkie chwile w amazońskiej dżungli po wypadku na rzece Yari w trudnodostępnym rejonie Kolumbii. Dzięki akcji ratunkowej, w którą włączyli się m.in. Dominik Bac i Claudia Cardenas, wyprawa skończyła się szczęśliwie. Szczegóły tych niezwykłych wydarzeń w marcu 2012 podczas Kolosów

  

Tarasin i Jędrys to doświadczeni podróżnicy, którzy do Ameryki Południowej wyruszyli nie po raz pierwszy (choć pierwszy raz wspólnie). 21 października rozpoczęli spływ rzeką Cano Guayabo w miejscowości Ciudad Yari, by następnie dotrzeć do górnego biegu Yari. Ich celem było dotarcie do rzeki Caqueta i powrót do Bogoty z miejscowości Araracuara. Nie wszystko poszło tak, jak zaplanowali, ale wrócić w końcu im się udało.

  

Osiemmnastego dnia spływu, w okolicy Raudal Tiburon, łódź, którą płynęli, uległa wypadkowi w długim ciągu bystrz, a podróżnicy zostali rozdzieleni i stracili ze sobą kontakt. Tarasinowi udało się przedostać w dół rzeki i po trzech dniach odnaleźć łódź, jednak ze względu na uraz stopy nie był w stanie dotrzeć z powrotem do kanionu, w którym utknął Jędrys. Ten z kolei z telefonu satelitarnego zadzwonił do Europy i powiadomił o zdarzeniu swoją przyjaciółkę, Anitę Czerner-Lebedew. Był czwartek. W niedzielę obudził się, mając nad głową „czas apokalipsy”.

  

- Poprosiłam znajomych w Bogocie o kontakt z Czerwonym Krzyżem i policją, poinformowałam ambasadę polską w Kolumbii. I co najważniejsze, zadzwoniłam do Kolumbijczyka, Ediego Sancheza, który mieszka na Śląsku, i poprosiłam go o pomoc. On zadzwonił do Dominika Baca i wtedy cała akcja nabrała niesamowitego tempa – relacjonowała Czerner-Lebedew dla portalu zory24.pl (obaj podróżnicy pochodzą z Żor). - Dominik wraz z żoną Claudią akurat przygotowywali się do wyjazdu do Kolumbii. Kiedy dowiedzieli się o sytuacji Maćka i Tomka, zostawili wszystko, usiedli przy komputerze i telefonie.

  

Dominik Bac i Claudia Cardenas to polsko-kolumbijskie małżeństwo podróżników, którzy wspólnie brali udział m.in. w nagrodzonym Kolosem 2007 rejsie jachtem „Stary”. Za sprawą siostry Claudii, Patricii, udało się im zmobilizować do działania kolumbijską armię. Okazało się to konieczne, bowiem teren, w którym zaginęli Polacy, jest zbyt trudny, by mogły w nim operować jakiekolwiek służby cywilne. Ważna była też pomoc polskiej ambasady w Bogocie.

Tarasin i Jędryś

Przybliżone współrzędne miejsca, gdzie mogą znajdować się zaginieni, które podano ratownikom, okazały się trafne. Po trzech dniach Tomasza Jędrysa najpierw namierzył kolumbijski samolot szpiegowski, następnie zaś pomogła mu się wydostać z kanionu załoga jednego z trzech wysłanych na miejsce śmigłowców. Niedługo później, kilkanaście kilometrów w dół rzeki, udało się odnaleźć płynącego łodzią Tarasina.

  

Zarówno sama ekspedycja w rejon, gdzie wciąż odbywają się starcia regularnej armii kolumbijskiej z partyzantami FARC, jak i akcja ratunkowa zorganizowana dla ratowania pochodzących z Żor podróżników wzbudziły wiele emocji i kontrowersji. O tym, co czuli, co przeżyli i w ogóle dlaczego tam pojechali, Tarasin i Jędrys opowiedzą osobiście w Gdyni.

  

[pt]

| źródła: własne, zory24.pl

  

  

Zobacz także: Rozmowa z Maciejem Tarasinem podczas 5. Krakowskich Spotkań Podróżników (11 grudnia 2011 r.)